Everton to jeden z tych klubów, które definiują angielską piłkę nożną. 117 lat spędzonych w najwyższej lidze to rekord, który mówi sam za siebie – żaden inny zespół nie może się pochwalić tak długą i nieprzerwaną obecnością na szczycie. Ranking Evertonu w Premier League na przestrzeni lat to historia wzlotów i upadków, wielkich sukcesów i bolesnych rozczarowań. Od czasów dominacji w latach 80., przez stabilne lata pod wodzą Davida Moyesa, aż po ostatnie dramatyczne walki o utrzymanie – pozycja Evertonu w rankingach ligowych zawsze budziła emocje.
Notowania The Toffees w tabeli Premier League to fascynujący temat dla każdego, kto chce zrozumieć, jak wielki klub radzi sobie z nowoczesnymi wyzwaniami futbolu. Rankingi Evertonu pokazują nie tylko liczby, ale całą historię transformacji angielskiej piłki.
[tabela_ligowa klub=”everton” ttl=”3600″]Everton jako założyciel angielskiej piłki ligowej
W 1888 roku Everton był jednym z dwunastu klubów założycielskich English Football League – pierwszej profesjonalnej ligi piłkarskiej na świecie. To nie tylko historyczna ciekawostka, ale dowód na to, że klub z Liverpoolu od samego początku należał do elity.
Everton zdobył swoje pierwsze mistrzostwo w 1891 roku, zaledwie trzy lata po powstaniu rozgrywek. Do wybuchu II wojny światowej klub zdążył zebrać już pięć tytułów mistrzowskich, stając się jedną z potęg angielskiego futbolu. Klub spędził w najwyższej lidze rekordowe 117 lat, opuszczając ją tylko czterokrotnie – w sezonach 1930-31, 1951-52, 1952-53 i 1953-54.
Everton rozegrał 83 sezony w najwyższej lidze w XX wieku – więcej niż jakikolwiek inny klub
Średnia pozycja Evertonu w najwyższej lidze w XX wieku wynosiła 8.15, co pokazuje stabilność i regularną obecność w górnej połowie tabeli. Ranking Evertonu przez dekady utrzymywał się na solidnym poziomie, choć z naturalnymi wahaniami.
Złote lata – triumfy w rankingach lat 80.
Lata 80. to bez wątpienia najświetniejszy okres w historii klubu, jeśli chodzi o pozycję Evertonu w rankingach ligowych. Pod wodzą Howarda Kendalla drużyna osiągnęła szczyt swoich możliwości.
Everton zdobył tytuły mistrzowskie w sezonach 1984-85 i 1986-87, dominując w angielskiej piłce. W sezonie 1984-85 klub uzyskał 90 punktów – najwyższy wynik punktowy w historii zespołu. To był sezon pełnej dominacji, który przyniósł nie tylko mistrzostwo, ale też Puchar Zdobywców Pucharów.
W sezonie 1986-87 Everton ponownie zdobył tytuł, kończąc rozgrywki z 86 punktami i dziewięciopunktową przewagą nad Tottenham Hotspur. Ranking Evertonu w Premier League (wtedy jeszcze First Division) plasował zespół na absolutnym szczycie angielskiej piłki. Drużyna strzeliła tego sezonu 92 gole w lidze, pokazując ofensywną moc.
Era Dixiego Deana i przedwojenne sukcesy
Zanim lata 80. zapisały się złotymi zgłoskami, Everton miał już swoje momenty chwały. W sezonie 1927-28, kiedy klub zdobył mistrzostwo, Dixie Dean ustanowił rekord strzelając 60 goli w jednym sezonie ligowym – rekord który do dziś pozostaje niepokonany w angielskiej piłce.
To osiągnięcie pokazuje, jak wysoko notowany był Everton w rankingach międzywojennych. Klub regularnie walczył o najwyższe lokaty, zdobywając tytuły również w latach 1915, 1928, 1932 i 1939.
Era Premier League – początek nowej rzeczywistości
Everton był członkiem założycielem Premier League w 1992 roku, ale nowa era okazała się znacznie trudniejsza niż poprzednie dekady. Ranking Evertonu w Premier League nigdy nie osiągnął już poziomu z lat 80.
Klub borykał się z problemami menedżerskimi – Howard Kendall powrócił w 1990 roku, ale nie potrafił powtórzyć wcześniejszych sukcesów, a jego następca Mike Walker był statystycznie najmniej skutecznym menedżerem w historii klubu.
Sytuacja zaczęła się poprawiać, gdy w 1994 roku stery objął Joe Royle. Uratował klub przed spadkiem i poprowadził Everton do zwycięstwa w Pucharze Anglii w 1995 roku, pokonując Manchester United 1-0 w finale. W sezonie 1995-96 drużyna wspiąła się na szóste miejsce w lidze, co było wyraźnym sygnałem poprawy.
Piętnasta pozycja w kolejnym sezonie doprowadziła do rezygnacji Royle’a pod koniec kampanii. Pozycja Evertonu w rankingu Premier League znów zaczęła się chwiać.
Stabilizacja pod wodzą Davida Moyesa
Prawdziwą stabilizację przyniósł David Moyes, który zarządzał klubem przez ponad dekadę. To był okres, w którym ranking Evertonu utrzymywał się konsekwentnie w górnej połowie tabeli, choć bez spektakularnych triumfów.
Pod wodzą Moyesa Everton zakwalifikował się do rozgrywek UEFA Cup w sezonach 2007-08 i 2008-09, a także dotarł do finału Pucharu Anglii w 2009 roku. To były sezony regularnej obecności w top 10, które budowały reputację klubu jako solidnego zespołu środka tabeli z ambicjami.
Moyes czterokrotnie bił klubowy rekord transferowy, sprowadzając kolejno Jamesa Beattiego za 6 milionów funtów w 2005, Andy’ego Johnsona za 8,6 miliona w 2006, Yakubu za 11,25 miliona w 2007 i Marouane’a Fellainiego za 15 milionów w 2008. Notowania Evertonu w rankingach Premier League były przewidywalne i stabilne – zespół regularnie kończył sezon między 5. a 11. miejscem.
| Menedżer | Okres | Najlepszy wynik ligowy | Charakterystyka |
|---|---|---|---|
| Howard Kendall | 1981-87, 1990-93, 1997-98 | 1. miejsce (1985, 1987) | Złota era klubu |
| Joe Royle | 1994-97 | 6. miejsce (1996) | Ratunek przed spadkiem, Puchar Anglii |
| David Moyes | 2002-13, 2025- | 4. miejsce (2005) | Długoletnia stabilizacja |
| Roberto Martínez | 2013-16 | 5. miejsce (2014) | Obiecujący start, słaby finisz |
| Carlo Ancelotti | 2019-21 | 10. miejsce (2021) | Krótka przygoda |
Roberto Martínez i krótkotrwały entuzjazm
Po odejściu Moyesa do Manchester United w 2013 roku, jego miejsce zajął Roberto Martínez. Start był obiecujący – w swoim pierwszym sezonie Martínez poprowadził Everton do 5. miejsca w Premier League, zdobywając 72 punkty – najlepszy wynik punktowy klubu od 27 lat.
Ranking Evertonu w Premier League znów wyglądał optymistycznie, kibice marzyli o powrocie do europejskich pucharów na stałe. W kolejnym sezonie drużyna dotarła do 1/8 finału Ligi Europy, gdzie przegrała z Dynamem Kijów, ale w lidze zajęła dopiero 11. miejsce. To był początek końca dla Hiszpana – forma drużyny spadała, a pozycja w rankingach się pogarszała.
Karuzela menedżerów i spadek formy
Po odejściu Martíneza rozpoczął się okres niestabilności. Klub próbował różnych rozwiązań, ale notowania Evertonu w Premier League systematycznie się pogarszały.
Marco Silva, którego Everton próbował sprowadzić jeszcze gdy pracował w Watford, został zwolniony przez ten klub w styczniu 2018. Po odejściu Allardyce’a Everton w końcu zatrudnił Silvę, ale w grudniu 2019 został on zwolniony po słabej serii wyników, która zepchnęła klub do strefy spadkowej. Silva wygrał 24 i przegrał 24 mecze ligowe jako menedżer Evertonu – statystyka mówiąca wszystko o jego przeciętności.
21 grudnia 2019 Carlo Ancelotti został mianowany nowym menedżerem na czteroletnią umowę, ale opuścił klub 1 czerwca 2021, wracając do Realu Madryt. Ranking Evertonu pod jego wodzą nie uległ znaczącej poprawie, choć nazwisko Włocha budziło nadzieje.
Dramatyczne lata – walka o przetrwanie
Ostatnie sezony to najtrudniejszy okres w nowoczesnej historii klubu. Pozycja Evertonu w rankingu Premier League spadła do poziomu, którego kibice nie pamiętali od dziesięcioleci.
30 czerwca 2021 Rafael Benítez został mianowany menedżerem, stając się zaledwie drugą osobą w historii zarządzającą zarówno Evertonem, jak i Liverpoolem. Jego kadencja trwała jednak tylko sześć miesięcy – został zwolniony 16 stycznia 2022, co czyni go najkrócej pracującym stałym menedżerem w historii Evertonu.
Beníteza zastąpił Frank Lampard, ale i on został zwolniony w styczniu 2023 po słabej serii wyników. Everton ledwo uniknął spadku, wygrywając 1-0 z Bournemouth w ostatnim meczu sezonu 2022-23 pod wodzą nowego szefa Seana Dyche’a.
17 listopada 2023 klub otrzymał karę 10 punktów za naruszenie zasad dotyczących rentowności i zrównoważonego rozwoju Premier League. Klub miał straty w wysokości 124,5 miliona funtów w ciągu trzech lat do 2021-22, przy limicie 105 milionów. To była największa kara punktowa w historii Premier League
Ranking Evertonu w Premier League po tej karze wyglądał katastrofalnie. Klub walczył o utrzymanie przez cały sezon, a kibice żyli w permanentnym stresie. W sezonie 2023-24 Everton został dodatkowo ukarany odjęciem sześciu punktów, a następnie kolejnych dwóch punktów za dwa osobne naruszenia zasad PSR.
Powrót Davida Moyesa – koło się zamyka
9 stycznia 2025 Dyche został zwolniony z Evertonu znajdującego się punkt nad strefą spadkową, a David Moyes wrócił do klubu po niemal 12 latach nieobecności. To symboliczne zamknięcie koła – menedżer, który zapewnił klubowi lata stabilności, wraca by znów spróbować uratować sytuację.
Dyche został zwolniony prawie dwa lata po objęciu stanowiska, wygrywając tylko 3 mecze ligowe w pierwszej połowie sezonu. Dwa dni później, 11 stycznia 2025, Moyes podpisał dwuipółletnią umowę.
Notowania Evertonu w rankingach Premier League w sezonie 2025-26 pokazują bilans 10 zwycięstw, 7 remisów i 10 porażek, co daje 37 punktów i 9. miejsce w tabeli. To wyraźna poprawa w porównaniu do dramatycznych miesięcy sprzed powrotu Moyesa.
Statystyki i rekordy klubowe
Patrząc na rankingi Evertonu przez pryzmat statystyk, można dostrzec fascynujące paradoksy. Everton rozegrał więcej sezonów w najwyższej lidze niż jakikolwiek inny klub. Strzelił i stracił więcej bramek w najwyższej lidze niż jakikolwiek inny zespół. Zanotował również więcej remisów i porażek w najwyższej lidze niż jakakolwiek inna drużyna.
Te liczby to nie przypadek – to efekt ponad 120 lat nieprzerwanej obecności na szczycie. Pozycja Evertonu w rankingu wszystkich czasów Premier League i poprzedzających ją rozgrywek jest unikalna właśnie przez tę długowieczność.
| Rekord | Wartość | Sezon/Rok |
|---|---|---|
| Najwięcej punktów w sezonie | 90 | 1984-85 |
| Najwięcej goli w sezonie ligowym (zawodnik) | 60 (Dixie Dean) | 1927-28 |
| Najwyższe miejsce w erze Premier League | 4. miejsce | 2004-05 |
| Najlepszy wynik punktowy w erze Premier League | 72 punkty | 2013-14 |
| Liczba sezonów w najwyższej lidze | 117 | Do 2025 |
Europejskie przygody i ich wpływ na rankingi
Ranking Evertonu nie ogranicza się tylko do rozgrywek krajowych. Everton był pierwszym angielskim klubem, który wystąpił w europejskich rozgrywkach przez pięć kolejnych sezonów (1962-63 do 1966-67).
Jedyne europejskie trofeum klub zdobył w sezonie 1984-85, wygrywając Puchar Zdobywców Pucharów. W finale w De Kuip w Rotterdamie 15 maja 1985 Everton pokonał Rapid Wiedeń 3-1, a bramki strzelili Graeme Sharp, Trevor Steven i Kevin Sheedy. W drodze do finału drużyna wyeliminowała Bayern Monachium w półfinale (3-3 w dwumeczu, awans dzięki golom na wyjeździe po wygranej 3-1 u siebie).
Pozycja Evertonu w rankingach europejskich nigdy nie była dominująca, ale klub regularnie pokazywał się na kontynentalnej scenie w latach swojej świetności.
Goodison Park i jego wpływ na notowania
Goodison Park, zbudowany w 1892 roku, był pierwszym na świecie stadionem w pełni zaprojektowanym jako obiekt piłkarski. To tutaj przez ponad 130 lat Everton budował swoją pozycję w rankingach.
Goodison Park jest jedynym angielskim stadionem klubowym, który gościł półfinał Mistrzostw Świata. To pokazuje prestiż obiektu i klubu w czasach jego świetności. Najwyższa frekwencja ligowa wyniosła 78 299 widzów podczas meczu z Liverpoolem 18 września 1948 roku.
Ranking Evertonu zawsze był mocno związany z atmosferą Goodison Park – domowa twierdza, która pomagała zbierać punkty nawet w trudnych sezonach. W obecnym sezonie bilans domowy to 4 wygrane, 4 remisy i 6 porażek na 16 punktów, podczas gdy na wyjazdach zespół radzi sobie lepiej z 6 zwycięstwami, 3 remisami i 4 porażkami na 21 punktów.
Perspektywy i przyszłość notowań
Patrząc na ranking Evertonu w Premier League obecnie, widać zespół w przebudowie. W tym sezonie forma Evertonu jest przeciętna z 10 wygranymi, 7 remisami i 10 porażkami, co plasuje klub na 9. miejscu w tabeli. To znacząca poprawa względem dramatycznych sezonów walki o utrzymanie.
Pozycja Evertonu w rankingu Premier League będzie zapewne zależeć od kilku czynników: stabilności finansowej po karach punktowych, skuteczności Davida Moyesa w odbudowie drużyny oraz zdolności klubu do konkurowania w erze zdominowanej przez zespoły z ogromnymi budżetami.
Notowania Evertonu pokazują, że nawet klub z tak bogatą historią musi nieustannie walczyć o swoją pozycję. Czasy, gdy wystarczyło tradycja i prestiż, dawno minęły. Współczesna Premier League to liga, gdzie ranking buduje się każdego tygodnia, każdym meczem, każdą decyzją transferową.
Rankingi Evertonu na przestrzeni lat to opowieść o wzlotach i upadkach, o tym jak wielki klub może spaść nisko, ale też o tym, że historia i duma potrafią być motorem do walki. Klub, który był u narodzin angielskiej piłki ligowej, wciąż pisze swoją historię – może nie tak świetlaną jak w latach 80., ale wciąż pełną determinacji i charakteru.
