Everton to jeden z najbardziej utytułowanych klubów w historii angielskiej piłki, a mimo to przez ostatnie dekady regularnie żyje w cieniu sąsiadów z Anfield. Żeby naprawdę zrozumieć „Toffees”, trzeba wiedzieć, kto przez te lata tworzył klub — od Dixie’ego Deana, którego rekordy do dziś stoją nieruszone, po współczesnych piłkarzy walczących o miejsce w Premier League. Ten artykuł to kompletny przegląd: legendy, aktualni zawodnicy, rekordziści i sytuacja kadrowa w jednym miejscu.
Everton – zawodnicy w aktualnym składzie
Skład Evertonu na bieżący sezon to mieszanka doświadczonych graczy Premier League i kilku nazwisk, które klub pozyskał z myślą o przyszłości. Kompletne zestawienie piłkarzy z numerami i pozycjami — znajdziesz w tabeli poniżej, bo tam wszystko jest zebrane w jednym miejscu.
Bramkarze
Obrońcy
Pomocnicy
Napastnicy
Gwiazdy obecnego składu — na kogo warto zwrócić uwagę
Jordan Pickford jest numerem jeden zarówno w Evertonie, jak i w reprezentacji Anglii. To jeden z tych zawodników, których wartość dla drużyny jest trudna do przecenienia — jego forma w bramce regularnie ratuje punkty, które inaczej przepadłyby bez śladu.
Środek obrony wzmacniają Jarrad Branthwaite i James Tarkowski — obaj Anglicy, obaj bardzo różni w stylu gry. Branthwaite to defensywny talent z prawdziwego zdarzenia, który od jakiegoś czasu jest łączony z transferami do czołowych europejskich klubów. Tarkowski z kolei to klasyczny „bulldog” — nieustępliwy, waleczny, zawodnik, który wygrał niejeden mecz siłą charakteru.
Na pozycjach bocznych obrońców Everton może liczyć na Vitaliya Mykolenko i Nathana Pattersona. W środku pola Abdoulaye Doucouré i Idrissa Gueye tworzą defensywny fundament, a Jesper Lindstrøm wnosi kreatywność i luz w ofensywie.
Everton wydał aż 40 milionów funtów na 19-letniego Tylera Diblinga sprowadzonego z Southampton w letnim oknie 2025 roku — jednego z najbardziej ekscytujących młodych zawodników w angielskiej piłce. To sygnał, że klub myśli o budowaniu czegoś trwałego, a nie tylko łataniu dziur. Dwight McNeil trafił do Evertonu z Burnley za 20 milionów funtów w lipcu 2022 roku, podpisując pięcioletni kontrakt do co najmniej 2027 roku.
Beto to letni nabytek 2023 roku — Everton zapłacił za niego 25,75 miliona funtów Udinese, a Portugalczyk w ostatnim sezonie we Włoszech zdobył 10 bramek w 34 meczach.
40 mln £ — tyle Everton zapłacił za Tylera Diblinga latem 2025. To najdroższy transfer w ostatnim oknie i wyraźny sygnał ambicji kadrowych klubu.
Transfery i ruch kadrowy — co się zmieniło
James Garner dołączył do Evertonu z Manchesteru United za 15 milionów funtów latem 2022 roku — to klasyczny pomocnik z dobrym okiem do podań. Tim Iroegbunam przyszedł z Aston Villa w 2024 roku za 9 milionów funtów i był uważany za prawdziwy coup przez kibiców „Toffees”.
Ostatnim transferem letniego okna 2025 pod wodzą Davida Moyesa był Merlin Rohl — pomocnik wypożyczony na sezon z Freiburga z Bundesligi. Z kolei w zimowym oknie 2026 roku, dosłownie w ostatniej chwili deadline day, Everton pozyskał na wypożyczenie Tyrique’a George’a z Chelsea — skrzydłowego, który miał zapewnić pokrycie po kontuzjach na flankach.
Legendarny menedżer — Howard Kendall i złota era lat 80.
Żaden artykuł o Evertonie nie może pominąć lat 80. i Howarda Kendalla. Kendall wrócił do Evertonu jako menedżer w 1981 roku i poprowadził klub do złotej ery — zdobył dwa tytuły mistrza Anglii w 1985 i 1987 roku oraz Puchar FA w 1984.
W tamtym składzie błyszczał Neville Southall w bramce, Kevin Ratcliffe jako kapitan obrony, Peter Reid patrolujący środek pola i Graeme Sharp strzelający gole — do tego Trevor Steven i Kevin Sheedy na skrzydłach. To była drużyna kompletna, z charakterem i jakością na każdej pozycji.
Jedyne europejskie trofeum w historii Evertonu to Puchar Zdobywców Pucharów z sezonu 1984–85 — klub pokonał Rapid Wiedeń 3:1 w finale w Rotterdamie, a bramki strzelali Graeme Sharp, Trevor Steven i Kevin Sheedy. Po drodze Everton wyeliminował Bayern Monachium w półfinale.
90 punktów w sezonie 1984–85 to rekordowy dorobek punktowy Evertonu w historii rozgrywek ligowych — osiągnięty właśnie pod wodzą Kendalla.
Najlepsi strzelcy w historii Evertonu
Dixie Dean i Graeme Sharp to dwaj czołowi strzelcy w historii Evertonu, a Bob Latchford zamyka podium. Każdy z nich to osobna historia, osobna epoka i osobny styl gry.
Dixie Dean — człowiek-legenda
Dixie Dean jest klubowym rekordzistą wszech czasów z 383 bramkami we wszystkich rozgrywkach w czasie swojej kariery w Evertonie w latach 1925–1937. Liczba robi wrażenie, ale to nie wszystko.
W sezonie 1927–28 Dean zdobył 60 goli w zaledwie 39 meczach ligowych — mając zaledwie 21 lat. Jest mało prawdopodobne, że ktokolwiek kiedykolwiek pobije ten rekord. Przez całą karierę w klubie i reprezentacji Dean zdobył 473 gole w 502 meczach.
Co czyni tę historię jeszcze bardziej niezwykłą — latem 1926 roku Dean uległ poważnemu wypadkowi motocyklowemu, w którym doznał złamania czaszki i żuchwy. Lekarze orzekli, że nigdy nie będzie mógł grać w piłkę. Zagrał — i ustanowił rekord, który stoi do dziś.
Dean pomógł Evertonowi wygrać mistrzostwo Anglii w 1928 i 1932 roku, a w 1933 roku klub sięgnął po Puchar FA. W reprezentacji Anglii strzelał ponad gola na mecz — 18 bramek w 16 spotkaniach.
Graeme Sharp — ikona lat 80.
Graeme Sharp jest drugim najskuteczniejszym strzelcem w historii Evertonu z 159 bramkami. Kilka kluczowych trafień w Liverpoolu i decydujące gole w trofealnych latach 80. ustawiają go wysoko w rankingach wszystkich snajperów „Toffees”.
Sharp dołączył do Evertonu z Dumbarton w 1980 roku i był integralną częścią sukcesów pod wodzą Howarda Kendalla — zdobył tytuły mistrzowskie w 1985 i 1987 roku, Puchar FA w 1984 i Puchar Zdobywców Pucharów w 1985.
Bob Latchford — król strzelców lat 70.
Bob Latchford był z Evertonem w latach 1974–1981 i wygrywał klasyfikację strzelców ligowych w sezonach 1975, 1976, 1977 i 1978. Cztery z rzędu — to wynik, który mówi sam za siebie. Był silny w powietrzu mimo wzrostu zaledwie 183 cm i szybki w akcjach naziemnych.
| Zawodnik | Okres | Gole (wszystkie rozgrywki) | Pozycja w historii klubu |
|---|---|---|---|
| Dixie Dean | 1925–1937 | 383 | 1. miejsce |
| Graeme Sharp | 1980–1991 | 159 | 2. miejsce |
| Bob Latchford | 1974–1981 | top 3 | 3. miejsce |
| Joe Royle | 1966–1974 | 119 | 5. miejsce |
Legendy Evertonu — poza klasyfikacją strzelców
Nie każda legenda mierzy się liczbą goli. Słynna „Święta Trójca” Evertonu — Howard Kendall, Alan Ball i Colin Harvey — zachwyciła Goodison pod koniec lat 60. i uchodzi za jeden z najlepszych triów pomocników w historii angielskiej piłki. Mówi się, że grali telepatycznie.
Razem pomogli Evertonowi wygrać mistrzostwo Anglii w 1970 roku, a na ich cześć stoi pomnik przy kościele St Luke’s, w rogu ulic Gwladys Street i Main Stand. To rzadkie wyróżnienie — niewielu piłkarzy doczekuje się takiego upamiętnienia za życia.
Alex Young, zwany „Złotą Wizją”, został wybrany „Everton Giant” w 2000 roku. Był fundamentem drużyny mistrzowskiej z 1963 roku i kluczową postacią w zwycięstwie w Pucharze FA w 1966.
Alan Ball — jego wkład w sukcesy Evertonu, pasja i technika sprawiły, że jest uznawany za prawdziwą legendę klubu. Ball grał w słynnych białych butach, szarżował ze środka pola i strzelał gole, które zapadały w pamięć na lata.
Joe Royle — zawodnik i menedżer
Joe Royle zajmuje piąte miejsce wśród najlepszych strzelców Evertonu z 119 bramkami. Był najskuteczniejszym zawodnikiem w drużynie mistrzowskiej z 1970 roku — mając zaledwie 21 lat. Co więcej, zadebiutował w pierwszej drużynie już jako 16-latek.
Royle wrócił do klubu jako menedżer i wygrał ostatnie trofeum w historii Evertonu — w 1995 roku. To był Puchar FA — i do tej pory pozostaje ostatnim pucharem, jaki „Toffees” trzymali w rękach.
Everton w liczbach — rekordy klubowe
Everton rozegrał 83 sezony na najwyższym poziomie rozgrywkowym w XX wieku — więcej niż jakikolwiek inny klub w Anglii. To liczba, która robi wrażenie i pokazuje, jak stabilną pozycję w angielskiej piłce klub zajmował przez większość swojej historii.
- 60 goli w jednym sezonie ligowym — Dixie Dean w 1927–28, jedyny taki wynik w historii angielskiej piłki
- 90 punktów — rekordowy dorobek Evertonu w sezonie 1984–85 pod wodzą Kendalla
- 3:1 z Rapidem Wiedeń — jedyne europejskie trofeum klubu, Puchar Zdobywców Pucharów 1985
- James Vaughan pobił rekord Royle’a jako najmłodszy debiutant w historii Evertonu w 2005 roku
Sytuacja kadrowa — co wyróżnia obecny skład
Everton w ostatnich sezonach balansuje między ambicjami a realiami finansowymi. Klub inwestuje — 40 milionów funtów za Diblinga to nie jest kwota, którą wydaje się bez planu. Jednocześnie wypożyczenia pokroju Tyrique’a George’a czy Merlina Rohla pokazują, że sztab szuka rozwiązań bez przepłacania za każdą pozycję.
Środek pola z Doucouré i Gueye to fundament defensywny, który daje drużynie stabilność — ale pytanie o kreatywność i skuteczność w ofensywie pozostaje otwarte. Beto, Dibling i McNeil to trójka, która ma na to odpowiedzieć. Czy odpowie — to już zależy od sezonu.
Goodison Park przez dekady było miejscem, gdzie powstawały legendy. Dziś klub gra już w nowym stadionie — Hill Dickinson Stadium — i pisze nowy rozdział swojej historii. Czy w tym składzie znajdą się nazwiska, które za 30 lat będą wymawiane z takim samym szacunkiem jak Dean, Sharp czy Kendall? Czas pokaże.
