Crystal Palace – zawodnicy i najmocniejsze ogniwa

Crystal Palace przez ponad sto lat funkcjonowało w cieniu londyńskiego futbolu — bez trofeum, bez europejskich nocy, za to z całą masą dramatycznych momentów, które budują charakter klubu. To się zmieniło w maju 2025 roku, kiedy Eagles po raz pierwszy w historii sięgnęli po FA Cup, pokonując Manchester City 1:0. Ale żeby zrozumieć, skąd wziął się ten triumf, warto cofnąć się i przyjrzeć ludziom, którzy przez dekady tworzyli tożsamość tego klubu — od Selhurst Park po Wembley.

Crystal Palace – zawodnicy aktualnego składu

Skład Crystal Palace to mieszanka sprawdzonych Premier League’owych wyjadaczy i zawodników, którzy w ostatnich sezonach wyrośli na pełnoprawnych liderów. Każdy z nich wniósł coś innego do drużyny Olivera Glasnera — jedni defensywną solidność, inni kreatywność i gole w kluczowych momentach. Pełne zestawienie piłkarzy z numerami i pozycjami znajdziesz w tabeli poniżej.

Błąd pobierania składu.

Wilfried Zaha – dekada, która zdefiniowała klub

Jeśli miałby być jeden zawodnik, którego nazwisko jest synonimem Crystal Palace w erze Premier League, to jest nim Wilfried Zaha. Iworyjski skrzydłowy spędził w Selhurst Park lata, które można spokojnie nazwać dekadą Zahy. Zaha strzelił 72 gole w 315 występach i jest rekordzistą klubu pod względem bramek zdobytych w najwyższej klasie rozgrywkowej.

Zaha zdobył trzy kolejne nagrody Gracza Roku od 2015 do 2018 roku — wynik, który wcześniej należał do bramkarza Juliana Speroni. Przez lata był dosłownie jedynym zawodnikiem Palace, który mógł samodzielnie zmienić losy meczu. Obrońcy wiedzieli, co nadchodzi, a i tak nie mogli go zatrzymać. Klub wielokrotnie odrzucał oferty za niego, bo po prostu nie było jak go zastąpić.

72 bramki w 315 meczach ligowych — Wilfried Zaha jest rekordzistą Crystal Palace pod względem goli w Premier League. Żaden inny zawodnik w historii klubu nie zbliżył się do tego wyniku w rozgrywkach najwyższej rangi.

Na szczycie listy strzelców Premier League w barwach Palace jest właśnie Zaha. Jego imponujący dorobek 68 ligowych goli to dowód na wyjątkowe umiejętności dryblingu i skuteczność przed bramką przez całe lata Premier League. Odejście Zahy w 2023 roku do Al-Qadsiah zamknęło pewien rozdział — ale ten rozdział był długi i pełen treści.

Ian Wright i Mark Bright – duet, który zbudował legendę

Zanim nadeszła era Premier League, Crystal Palace miało swój własny, kultowy atak. Ian Wright i Mark Bright tworzyli parę napastników, o której kibice do dziś mówią z rozrzewnieniem.

Ian Wright – rekordzista powojennej historii

Ian Wright trafił do Palace w 1985 roku z półprofesjonalnego zespołu Greenwich Borough. Brzmi jak historia z niższych lig — i tak właśnie było. Ale to, co wydarzyło się potem, przeszło do historii. W 277 meczach dla Eagles strzelił 117 goli, co daje mu trzecie miejsce na liście wszechczasów, za Edwinem Smithem i Peterem Simpsonem.

Jego partnerstwo z Brightem było kluczowe przy awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej w sezonie 1988/89 — Wright zdobył wówczas 33 gole we wszystkich rozgrywkach. Jego spektakularne dwie bramki w finale FA Cup 1990 przeciwko Manchesterowi United to jeden z największych momentów w historii Palace. Arsenal wykupił go we wrześniu 1991 roku — i reszta jest historią angielskiego futbolu.

Mark Bright – lisek w polu karnym

Bright rzadko schodził poniżej poziomu, który można by ocenić na 7/10. Lisek w polu karnym z drapieżnym instynktem — był koszmarem dla defensyw rywali. Jego połączenie z Wrightem tworzyło bez wątpienia najlepszy duet ofensywny w historii klubu. Grali niemal telepatycznie, gdy ruszali razem do przodu.

Bright był członkiem PFA Team of the Year i zakończył sezon 1987/88 jako najlepszy strzelec Second Division. Dziś, gdy kamera podczas meczu trafia na jego twarz na trybunach, kibice wiedzą, co oznacza to spojrzenie.

Jim Cannon – 660 meczów i serce klubu

Są zawodnicy, którzy wygrywają trofea. I są tacy, którzy stają się klubem. Jim Cannon należy do tej drugiej kategorii. Indywidualny geniusz Palace rozciąga się od murowanej defensywnej gry Jima Cannona po zachwycającą skrzydłową magię Wilfreda Zahy. Cannon spędził przy Selhurst Park całą swoją karierę, stając się symbolem lojalności i oddania — wartości, które kibice Palace cenią ponad wszystko.

Julian Speroni – bramkarz na cztery Puchary Gracza Roku

Crystal Palace skorzystało z trudnej sytuacji finansowej Dundee FC i sprowadziło Juliana Speroni w lipcu 2004 roku. Ian Dowie zapłacił szkockiemu klubowi 750 tysięcy funtów za 25-latka po tygodniach negocjacji. Mało kto spodziewał się, że to będzie jeden z lepszych transferów w historii Eagles.

Speroni spędził przy Selhurst Park 15 lat i rozegrał 405 meczów. Pozostał w Londynie nawet po spadku Eagles w 2005 roku, pomógł wywalczyć awans w 2013 roku i był pierwszym wyborem w bramce od 2007 do 2015 roku. Osiem sezonów jako numer jeden przyniosło mu rekordowe cztery nagrody Gracza Roku. Zdobył też rekord trzech kolejnych nagród z rzędu, od 2007 do 2010 roku.

405 meczów, 4 nagrody Gracza Roku — Julian Speroni jest rekordzistą Crystal Palace pod względem nagród dla najlepszego zawodnika sezonu. Żaden inny piłkarz nie zdobył ich więcej.

Andy Johnson – tylko Thierry Henry był lepszy

Andy Johnson trafił do Crystal Palace z Birmingham City w 2002 roku i od razu zrobił wrażenie w pierwszym sezonie, strzelając 11 goli w First Division, w tym hat-tricka przeciwko Brighton. W kolejnym sezonie Eagles awansowali do Premier League przez baraże, a Johnson zakończył rozgrywki jako najlepszy strzelec dywizji i zdobył nagrodę Gracza Roku klubu.

Ale prawdziwy szok przyszedł w Premier League. Tylko Thierry Henry strzelił więcej goli niż Johnson w sezonie 2004/05 — ten ostatni zdobył 21 bramek w 37 meczach, co pomogło Eagles utrzymać się w lidze. Dla klubu walczącego o przeżycie w Premier League to był napastnik nie do przecenienia.

Eberechi Eze i Jean-Philippe Mateta – obecne serce ataku

Crystal Palace w erze Olivera Glasnera zbudowało atak oparty na dwóch zupełnie różnych typach zawodników. Eberechi Eze to kreatywność, technika i umiejętność decydowania w wielkich momentach. Jean-Philippe Mateta to fizyczność, ruch i skuteczność.

Eze to zawodnik wychowany dziesięć minut spacerem od Selhurst Park, który w młodości został odrzucony przez Arsenal. Trudno o bardziej filmową historię. To właśnie on strzelił gola w finale FA Cup, a jego trafienie w pierwszej połowie wystarczyło, by pokonać Manchester City 1:0. Bramki Eze’a w ćwierćfinale i półfinale prowadziły jego drużynę do finału — po raz trzeci w historii klubu.

Mateta żyje i umiera przez gole — i dostarcza. Jest czołowym strzelcem Palace w wielu rozgrywkach i nieustannie skupia na sobie uwagę defensyw rywali. Oferuje gabaryty, ruch i wykończenie. W ciasnych meczach jego obecność daje Palace realną szansę na przełamanie.

Zawodnik Pozycja Mecze dla Palace Gole Okres
Wilfried Zaha Skrzydłowy 315 72 (PL) 2010–2023
Ian Wright Napastnik 277 117 1985–1991
Julian Speroni Bramkarz 405 2004–2019
Andy Johnson Napastnik 36 (PL, 2 sez.) 2002–2006
Eberechi Eze Pomocnik/Skrzydłowy aktywny aktywny 2020–obecnie
Jean-Philippe Mateta Napastnik aktywny aktywny 2021–obecnie

Marc Guéhi i Adam Wharton – kręgosłup defensywno-pomocniczy

Marc Guéhi jako kapitan i defensywny filar uosabia przywództwo przez spokój i konsekwencję. W sezonie 2024/25 zagrał 44 razy, uczestniczył w 14 czystych kontach i dorzucił gole oraz asysty. Guéhi zdobył 23 caps dla Anglii, grając dla Palace, i jako kapitan poprowadził klub do triumfu w FA Cup w 2025 roku.

Obok niego wyrósł Adam Wharton — pomocnik, który szybko stał się jednym z najciekawszych młodych zawodników w lidze. Jego rozumienie przestrzeni i gra podaniowa wyróżniają go jako pomocnika nowej generacji. Wharton potrafi łączyć pracę defensywną z myśleniem ofensywnym, co daje drużynie równowagę — staje się środkowym kołem napędowym.

Daniel Muñoz – cichy bohater wielkiego finału

Nie każdy bohater stoi w centrum uwagi. Prawy obrońca Daniel Muñoz po cichu dorzuca się w kluczowych momentach. Strzelił gola w finale FA Cup i zdobył nagrodę Gracza Meczu. W europejskim meczu przeciwko Dynamo Kijów jego trafienie dało Palace kontrolę w pierwszym grupowym meczu w historii klubu.

W finale FA Cup to właśnie Muñoz galopował prawą stroną w charakterystycznym stylu i zagrał niskie dośrodkowanie w pole karne Manchesteru City, które idealnie trafiło do nadbiegnącego Eze’a. Asysta, gol, nagroda. Nieźle jak na bocznego obrońcę.

FA Cup 2025 – zawodnicy, którzy zapisali się w historii

Crystal Palace wygrało FA Cup 2024/25 — sięgając po trofeum po raz pierwszy w 164-letniej historii po tym, jak Ebere Eze strzelił jedynego gola przeciwko Manchesterowi City. Dla kibiców Palace ubranych w fiolet i niebieski był to dzień nieokiełznanej radości — po dwóch poprzednich przegranych finałach w 1990 i 2016 roku. Glasner, który objął klub 15 miesięcy wcześniej, został pierwszym austriackim trenerem, który wygrał FA Cup.

Bramkarz Dean Henderson był być może największym bohaterem, broniąc rzut karny Omara Marmoush i wykonując kilka innych znakomitych interwencji, które zatrzymały City. Zwycięstwo zapewniło Palace wejście do Ligi Europy 2025/26 — pierwszą pełnoprawną przygodę z europejskim futbolem w historii klubu.

  • Eberechi Eze – gol w 15. minucie finału, decydujące trafienia w ćwierćfinale i półfinale
  • Dean Henderson – obrona rzutu karnego w finale, kilkanaście kluczowych interwencji
  • Daniel Muñoz – asysta przy golu finałowym, nagroda Gracza Meczu
  • Marc Guéhi – kapitan drużyny, lider obrony przez całą kampanię pucharową

Rekordziści i statystyki, które warto znać

Crystal Palace to klub, który nigdy nie był faworyzowany przez historię — ale ma swoich rekordzistów, którzy spokojnie wytrzymują porównanie z zawodnikami większych marek. Ian Wright strzelił 117 goli w 277 meczach i jest rekordzistą klubu pod względem bramek zdobytych po wojnie. Luka Milivojević zdobył 28 goli w Premier League dla Palace. Znany z umiejętności egzekwowania rzutów karnych i precyzyjnych rzutów wolnych, Serb był niezawodnym źródłem goli ze stałych fragmentów gry przez wiele lat.

Trzy finały FA Cup — 1990 (porażka z Manchesterem United), 2016 (porażka z Manchesterem United) i 2025 (zwycięstwo nad Manchesterem City 1:0). Za trzecim razem Crystal Palace w końcu wygrało.

Christian Benteke strzelił 35 goli w Premier League dla Crystal Palace w ciągu sześciu sezonów przy Selhurst Park. Belgijski napastnik wykorzystywał swoją fizyczność i siłę w powietrzu — wiele jego goli padało po główkach. Glenn Murray zrobił na Palace takie wrażenie, że większość kibiców nadal darzy go szacunkiem, mimo że grał potem dla rywala z Brighton.

Palace to klub, który przez większość swojej historii walczył o przeżycie — w lidze, finansowo, organizacyjnie. A mimo to wytworzył zawodników, którzy zostają w pamięci długo po tym, jak skończy się ich kontrakt. To chyba najlepsza definicja tego, czym jest Crystal Palace.